sobota, 24 grudnia 2011

Wesołych Świąt ! :)

Kochani !
Życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba,
zadumy nad płomieniem świecy,
filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
pięknej poezji, muzyki,
pogodnych świąt zimowych,
odpoczynku, zwolnienia oddechu,
nabrania dystansu do tego, co wokół,
chwil roziskrzonych kolędą,
śmiechem i wspomnieniami.
Niech te święta sprawią,
że będziecie potrafili cieszyć się tym co macie.
Niech marzenia zmienią się w cele,
do których będziecie dążyć.
Niech nie zabraknie Wam miłości i wsparcia,
żeby pokonać przeciwność losu.
Niech przyjaciele i rodzina pokazują Wam
jak wyjątkowi jesteście.
Wesołych świąt!
 

czwartek, 3 listopada 2011

To ja - Narcyz się nazywam... ;)

Jakiś czas temu , na blogach Jasmin i Kinii ...zobaczyłam haft pawia ,który mnie totalnie zauroczył . Jego postać,  być może nie ma wiele wspólnego z oryginałem...jednakże muszę przyznać, że w tej wersji zdecydowanie bardziej mi się podoba. To spojrzenie , który rzuca spod przymrużonych rzęs...bezcenne;) Im dłużej mu się przyglądałam tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu , że z tej swojej niedoskonałości...staje się ,aż nieprzyzwoicie piękny;)Haft wykorzystałam,do uszycia okładki na zeszyt. Natomiast z luźnej interpretacji ,pawich piór...powstała zakładka:) Schemat  "Small peacock" firmy Riolis , Aida 14 oraz mulina DMC.






poniedziałek, 31 października 2011

Happy Halloween...

 Jutrzejsze święto należy celebrować...tak , jak to się powinno robić - w ciszy i zadumie. Dlatego to właśnie dziś , postanowiłam  zrobić wpis Halloweenowy.  Jako  mama dwóch córek , nie mogłam  przejść obojętnie wobec tego cudacznego święta , które już dość mocno zakorzeniło się w naszym kraju :) Muszę przyznać ,iż ogromnie podobają mi się barwne , pocieszne dekoracje...które ozdabiają , domy , podwórka i sklepy.U siebie również , mam maleńki kącik , który nawiązuje do święta Halloween. Tym razem , oprócz tradycyjnej podświetlanej dyni...wyszyłam dwa biscorniaki. Jeden nieduży...tradycyjny ,drugi natomiast w kształcie serca:) Do kompletu powstała dynia uszyta z żółto -pomarańczowej tkaniny. Ogonek zrobiłam z cynamonowej pałeczki:)

  


 


środa, 26 października 2011

Gorset monochrom . TUSAL - październikowy 2

W dzisiejszej odsłonie przedstawiam haft , własnego projektu.  Ostatnio przez przypadek...natknęłam się w internecie ,na grafikę przedstawiającą  gorset. Ogromnie mi się spodobała postanowiłam więc...przenieść ją na haft. Rozrysowałam schemat i tak oto, powstał poniższy hafcik. W przyszłości...mam zamiar uszyć z niego przybornik,który pokażę niebawem:)



Jako , że przypada dziś kolejna odsłona TUSAL- owego słoiczka , niniejszym to czynię:) Jak widać po ilości niteczek...coś się dzieje:)


Jestem kolejną osobą z szerokiego grona , kolekcjonerek naparstków...zainteresowaną szufladami zecerskimi . Pomogły mi w tym , bardzo ciekawe  posty Izy z blogu "Moja Wytwórczość "  . Właśnie wczoraj , stałam się posiadaczką wspaniałej zecerskiej szuflady , która niedługo się u mnie pojawi :) Zastanawiam się ,w jaki sposób można ją odrestaurować. Liczę na pomoc koleżanek blogowych , które podzielą się swoimi pomysłami. A oto mój nabytek,posiadający około 130 przegródek :)

czwartek, 13 października 2011

Muzyka we mnie - w muzyce ja ...

Kolejny wpis. z cyklu prac wspominkowych. Haft , który był tworem osobistej weny twórczej ,wykorzystałam do uszycia etui na flet , który jak zwykle zarekwirowało, moje osobiste dziecięcie :) Gdy po raz pierwszy  przeczytałam motto , zamieszczone na owym hafcie...pomyślałam , że chyba każdy z nas , ma we własnym sercu...taką "maleńką orkiestrę" , która  potajemnie przygrywa tą jedyną , ukochaną melodię:)



czwartek, 6 października 2011

Kosmetyczka z puszystą kobietką:)

  Dzień dobry :)
 
Postanowiłam pokazać kilka,ulubionych prac ze starego blogu. Jedną z nich...jest kosmetyczka ,z wizerunkiem puszystej kobietki. Przyznam ,że ten właśnie schemacik...od razu zawładnął moim sercem.
Pamiętam ,że nie byłam  w pełni zadowolona z doboru materiału. Czerwień wydawała się, lekko zlewać z różem. Kosmetyczka wyszła dosyć duża , swobodnie mieściła np. suszarkę do włosów. Doszyłam jej "uszy"...aby była wygodniejsza w noszeniu. No i jak to w życiu bywa,kosmetyczka szybko została zarekwirowana przez córkę:)



wtorek, 27 września 2011

TUSAL - wrześniowy oraz wygrane candy u Sabinki :)

Kolejna wrześniowa odsłona , słoiczkowego TUSAL- u u Cyber Julki :)
Niewiele przybyło niteczek...niedługo jednak ,zapowiada się sporo haftowania ,więc będzie czas na uzupełnienie zawartości :)
 

Jakiś czas temu , ku mojej ogromnej radości...udało mi się wygrać tajemnicze candy w House of Baba Jaga.
Sabinka ,do której blog należy napisała...abym cierpliwie czekała na paczuszkę , posłuchałam więc i wypatrywałam z utęsknieniem mojej niespodzianki. Kiedy już do mnie dotarła - zamarłam z wrażenia !!!! Wspaniałe złoto -brązowe pudełko , skrywało 10 najpiękniejszych kawałków materiałów , jakie widziałam.
Pastelowe paseczki ,smakowite poziomeczki, ulotne motylki ,słodkie kwiatuszki i patchworki...oraz ten , w którym zakochałam się bez pamięci ! Tkanina z wizerunkiem matrioszek :) Wszystko to, pięknie obwiązane delikatną koroneczką.
Do tego wszystkiego , Sabinka dołączyła pocztówkę , z bardzo miłymi słowami :) Kochana Sabinko - sprawiłaś mi nieopisaną radość ,obdarowując tkaninami ,o których mogłabym tylko pomarzyć. Nie wiem ,czy będę mieć na tyle odwagi...aby kiedykolwiek ,którąś z nich pociąć ;) Bardzo ,bardzo pięknie dziękuję :))) A oto moje nowe skarby :


środa, 21 września 2011

Wymianka z fantazją oraz Candy u Kinii :)

Prezentuję dziś piękne upominki , które miałam okazję dostać od swych blogowych koleżanek.
Pierwszą z nich...jest wygrana u Kinii , która prowadzi wspaniały blog Robótkowe Klimaty .
Przyleciał do mnie piękny naparsteczek , w greckich klimatach z  motywem oliwek. 
A to nie wszystko. Kinia...dołożyła również wspaniały naparstek z Krakowa...i coś,czym 
mnie totalnie zachwyciła ! 
Przecudną , misternie wyplecioną zawieszką w kształcie arbuza! Zakochałam się w niej absolutnie! 
Kiniu dziękuję z całego serca,oba naparsteczki ,będą miały honorowe miejsce w mojej kolekcji :)



Prezentuję dziś również upominek , który otrzymałam w ramach Wymianki z Fantazją ,
zorganizowanej przez Marysię
Miałam  przyjemność ,zostać obdarowaną przez Anię z blogu Dziubanki Any.
Aneczka...przygotowała dla mnie przepiękne upominki , które teraz z radością prezentuję.
Wspaniałe oprawiony obrazek z wyhaftowaną głową artstokratki , świecę...która na pewno
umili mi zimowe wieczory. 
Ania wykonała również zawieszkę, z motywem aniołka , który wisi już...ozdabiając pokój.
Do wszystkiego dołączone przydasie ,wspaniale pachnące potpourri ,czekolada 
oraz karteczka z miłymi słowami. Wszystko zachwycające , pięknie wykonane. 
Aniu z całego serca Ci dziękuję ! Sprawiłaś mi ogromną radość :)



Na koniec upominek ,który zatytułowałam -"Sielsko anielsko ", przygotowany dla wymiankowej 
partnerki, którą była Irenka z blogu : ul.Zaciszna 13
Do garstki rożności ,dołączyłam ozdobną poduszkę ,z wyhaftowanym motywem aniołków. 
Jako ,że Irenka jest ich miłośniczką,dołożyłam również figurki aniołków,oraz ozdobną puszkę 
z ich wizerunkiem:) 
Irenko ,mam nadzieję że mój skromny upominek Ci się spodobał :)


środa, 31 sierpnia 2011

TUSAL -owy...słoiczek arbuzowy :)


Prezentuję dziś słoiczek TUSAL-owy. 
Opóźnienie wynikło z mojego ...trzydniowego wyjazdu.
Jako entuzjastka owoców, zwłaszcza arbuza postanowiłam właśnie
ten motyw wykorzystać...do ozdobienia wieczka.
Tak się prezentuje  mój słoiczek :

sobota, 27 sierpnia 2011

Misz - Masz...czyli niemożliwie długi wpis o wszystkim i niczym :)

  Witajcie :)

Sporo czasu, minęło od ostatniego wpisu. 
Przyznam szczerze, że zaglądając na blogi koleżanek, jest mi totalnie (jak zawsze...zresztą) wstyd. 
Na większości z nich, pojawiają się regularne wpisy...jak widać można pogodzić życie zawodowe, 
rodzinne i robótkowe. 
A ja...cóż, niechlubny wyjątek, któremu  brak  dyscypliny:) Mea Culpa! Pozostaje mi napisać, będę się starać:)
Wakacje...wyczekane, wytęsknione...przez cały rok, niestety już...daleko poza mną.
Wróciłam do pracy a na osłodę pozostały jedynie fotki, bajkowych miejsc...które mogłam zobaczyć :) 
Wyjazd udany, jak zawsze...miast leżenia na plaży...mnóstwo biegania ,zwiedzania i wspinania.
Oto króciutka fotorelacja:




 W życiu blogowym sporo się dzieje, więc w ramach pokuty za własne lenistwo ( żart oczywiście;)) ,
postanowiłam, wziąść  udział w TUSAL -u, który na swoim blogu zaproponował  CyberJulka .
Zabawa wydaje się bardzo sympatyczna...więc z przyjemnością, dołączyłam do grona uczestniczek:)
Całkowicie Bezużyteczny SAL polega na, wrzucaniu nicianych resztek ,do przygotowanego pojemniczka.
Ilość zebraną w słoiczku prezentujemy na swoim blogu w dacie nowiu.
Oto te daty :
- 29 sierpnia
- 27 września
- 26 października
- 25 listopada
- 24 grudnia
Myślę ,że do poniedziałku...zdołam zaprezentować swój "odpadkowy twór" :)
Dodatkowo,każdy uczestnik przygotowuje drobiazg,który trafi do łącznej puli upominków, 
te zaś , otrzyma jedna wylosowana osoba spośród wszystkich biorących udział.
Tutaj ...więcej szczegółów tej zabawy:)

Na koniec zabawa ... na którą z ogromną radością się zapisałam:)
Naparstkowe candy u Kinii .


piątek, 29 lipca 2011

Z jesiennym notesem...na urlop :)


Ot...i cała ja.
Ledwie zrobiłam wpis ,że wracam...a już oznajmiam , że wyjeżdżam.
Mam nadzieję ,że podczas odpoczynku ,uda mi się skończyć kilka zaczętych haftów.
Tymczasem jednak ,zaprezentuję okładkę na notes, który wykonałam jesienią.
Zamykam w nim swoje przemyślenia...te dobre..oraz te ,o których nie chciałabym już pamiętać.
Myślę ,że te dwa urlopowe tygodnie...pozwolą mi jednak ,napisać o wielu przyjemnych sprawach.
Wszystkim drogim Koleżankom ,które nie zapomniały o moim blogu...życzę wspaniałych ,udanych 
i co najważniejsze słonecznych wakacji.
Do zobaczenia za dwa tygodnie:)


czwartek, 14 lipca 2011

Nieśmiały powrót :)

 Ten wpis będzie zapewne długi i niemożliwie nudny,lecz pragnę napisać kilka słów ,
gwoli mojego tutaj niebytu ;)
Po burzliwym okresie ,który ostatnio gościł w moim życiu, postanowiłam rozpocząć blogowy powrót.
Nie będzie on szybki, ani intensywny aczkolwiek sukcesywnie i regularnie , będę dokonywać wpisów:)
Pierwszą rzeczą ,o której chciałabym napisać ,to ogromne podziękowania dla Koleżanek ,
które  słowem i czynem wsparły mojego brata ,reagując na wpis blogowy. 
Najmilsze Kobietki , serce się raduje z serdecznymi podziękowaniami,każdej z Was uściski słoneczne zasyłam! 
Dziękuję:)))


          Jako , że zaglądam na blogi regularnie , miałam ogromną przyjemność wzięcia udziału 
w Akcji Muszkieter , zorganizowaną przez Marysię.
Cóż tu pisać...wspaniała idea :)
Z radością zapisałam się więc , na kolejną Fantazyjną wymiankę właśnie u Moteczka.   
 Stęskniłam się za blogowym światem, choć uczciwie przyznaję się ,jak już wspomniałam do  
regularnego podglądactwa , na Waszych cudnych blogach:) 
To mój nałóg a podziwianie wspaniałości na blogach koleżanek,to naprawdę ogromna przyjemność:)  
Mam nadzieję ,że wkrótce będę mogła zaprezentować swoje prace :)




I na koniec...kilka informacji o candy , organizowanych na blogach koleżanek ,
na które oczywiście z przyjemnością się zapisuję:)

Tajemnicze candy u Baby Jagi :

wtorek, 8 marca 2011

Pomoc życzliwej duszy...

Miłe Koleżanki...

 Wiele z Was ,nadal o mnie pamięta...za co jestem wdzięczna z całego serca.
Moje życie skupia się wokół Brata , któremu wraz z rodziną poświęcamy większość wolnego czasu.
W tym miejscu pragnę prosić , każdą życzliwą duszyczkę..która miałaby chęć pomóc ,
o poświęcenie chwilki i przeczytanie ulotki poniżej.
Za każde dobre słowo..czy gest...dziękuję najpiękniej ,jak potrafię...