niedziela, 14 lipca 2013

Kawowe powitanie :)

Ciężko się wraca , po tak długiej nieobecności .
Sumienie gryzło coraz mocniej...blog zapuszczony , koleżanki zaniedbane, hafciki zakurzone...
Wstyd :(  Praca,  potrafi człowieka pochłonąć  do tego stopnia...że nie ma ani sekundy wolnego czasu, które mogłabym poświęcić igiełce czy szydełku. A tęskni się coraz bardziej :(
Na szczęście  nadszedł okres wakacyjny....i natężenie pracy nieco zmalało, korzystam więc z okazji 
i radością na swój blog powracam. 
Dziękuję koleżankom, które o mnie pamiętały zostawiając wpisy tutaj i tym...które pisały maile :)
Na powitanie zaserwuję przepis na kawę, która tego upalnego lata okazała się nie lada przysmakiem :)

Kawa mrożona z musem truskawkowym

10-12 truskawek
1 łyżka cukru
50 ml świeżo zaparzonej kawy
200 ml zimnego mleka
5-6 kostek lodu
1 kulka lodów waniliowych

Przygotuj mus: zmiksuj truskawki z łyżką cukru i 1-2 łyżkami wody. 
Mus wlej na dno wysokiej szklanki, dodaj kostki lodu. 
Ostrożnie uzupełnij szklankę zimnym mlekiem, wlewając je po łyżce przytkniętej do ścianki szklanki. 
Ważne jest, żeby warstwy się nie wymieszały. 
Następnie podobnie wlej kawę - powstanie kolejna warstwa. 
Na koniec dodaj porcję lodów i od razu podawaj.
Smacznego :)

żródło : Palce lizać

20 komentarzy:

  1. jak pysznie wygląda:))miłego dnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kawka wow, pięknie wygląda:)

    cieszę się, że wróciłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję kobietki...bardzo się cieszę,że jeszcze ktoś tu ,do mnie zagląda :)
    Pozdrawiam serdecznie:)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zagląda się, zagląda .. i czeka ... nareszcie jesteś.
    Ja też po przerwie odkurzyłam swojego bloga - mam nadzieję, ze już na stałe - czego i Tobie życzę.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam i chętnie skorzystam z przepisu bo uwielbiam kawkę pod każdą postacią :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj kusi, taka kawusia, kusi.Pięknie wygląda taki pucharek i smakuje chyba wybornie.

    OdpowiedzUsuń
  7. proszę, a to wszystko w ramach prac hafciarskich!
    witaj Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  8. To byłam Kasiu ja, Myszulowa,
    czemu on mnie przerzucił na anonima ? no czemu?!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ano....on czasem miewa takie nastroje ,też mi sie zdarzyło :) Witaj Kochana:)))

    Beciu ,Szarlotko ,Nati...iTy Zuziu droga :)
    Dziękuję za miłe słowa...cieszę się ,że gościcie w moich progach :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No witaj !
    wreszcie jesteś ! tęskniłam za Twoimi wpisami i tobą , ale na temat pracy pisac nie bede hi hi .
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że już jesteś:)))
    A kawka wygląda bardzo smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj :))) Kawusia palce lizać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Luna ,Ann ,Edytko...witajcie:)))
    Pozdrowienia zasyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rany.. jak dobrze widzieć, że nie tylko ja wracam po długiej nieobecności.. ;) Kocha,a ta Twoja kawa - obłędna! Takiej właśnie mi trzeba :) A zdjęcie.. kiedy ja takie zdjęcia będę robić!! ;)
    Dziekuję za odwiedziny u mnie! Powoli staram się wrócić i do blogowania i do krzyżyków.. zobaczymy z jakim skutkiem, jeszcze za wcześnie by to oceniać ;) Niemniej trzymam kciuki za nas obie! :) Za nasz powrót! :D
    Pozdrawiam,
    Ania

    PS. A w sprawie tych drewnianych zawieszek.. wyślę Ci maila ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu...no to jest nas dwie ,choć widzę...że i tak więcej się udzielałaś na swoim blogu ;)
    Nie zaszkodzi wypić kawowy toast ,za nasz udany powrót ;)
    Dziękuję za maila ,sprawiłaś mi ogromną radochę ;) Zaraz zaopatrzę się ,w drewienka...i rzucam w wir haftowania :)
    Uściski serdeczne :)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam nadzieję, że to powrót już na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasia...ja również mam taką nadzieję ;)
    Pozdrawiam:)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepis bardzo intrygujący! Muszę koniecznie spróbować :)
    Bardzo mi miło, że zechciałaś rozgościć się u mnie :) Pozdrawiam Cię gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję...na pewno będę zaglądać :)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń