wtorek, 25 października 2022

Jesienny pajączek :)

 Witajcie Kochani :)
 
Czas ucieka, trzeba więc pokazać prace, które przygotowałam na zabawy blogowe. Dziś jest
 to Kolorowy Rok u Kasi, którego tematem przewodnim w tym miesiącu jest...kolor brązowy.
Ogromnie mnie ucieszyła ta kasiowa propozycja bo to przecież kolor jesieni, którą tak bardzo 
uwielbiam. Nad wyborem haftu nie zastanawiałam się zbyt długo, znając moją słabość do 
jesiennych dziwolągów to była najlepsza opcja na mojej liście, z podpisem " must have" 😍😄
Obiecałam sobie ostatnio większą wstrzemięźliwość, jeśli chodzi o internetowe szperactwo. 
Uwielbiam oglądać strony ze schematami, niestety zazwyczaj gubi mnie to bezpowrotnie.
 Kupuję nałogowo, choć wiem że życia mi nie wystarczy żeby wyszyć choć jedną setną 
ze zgromadzonych zbiorów. No ale co zrobić...nie piję, nie palę a jakiś nałóg trzeba w
życiu posiadać. Szkoda tylko, że tak zgubny dla własnego, osobistego portfela 😄
Tak było i tym razem...zobaczyłam i przepadłam. Nie mogłam się oprzeć temu słodziakowi
 w jesiennej scenerii autorstwa LadyD. Lubię pająki, nigdy ich nie zabijam...nawet jeśli jakiś
desperacko maszeruje po suficie czy jakimś zakurzonym kącie.
 Postanowiłam sprawić sobie kolejną portmonetkę, niestety zaćmiło mnie niemiłosiernie bo
zapomniałam zostawić trochę więcej aidy na odszycie. Wyszło na styk a po wszyciu podszewki 
brzegi wyszły trochę za wąskie w stosunku do metalowego zapięcia. No ale jak to powiadają
 "Polak mądry po szkodzie", będzie nauczka przy kolejnym podejściu 😇
Całość wygląda niczym namalowana...piękne, cieniowane kolory podkreślają kontury,
 których było całkiem sporo. Cieszę się, że zdecydowałam się na ten wzór i oczywiście
z tego, że kolejna pozycja z listy natychmiastowego zauroczenia...odhaczona😍
Dla porządku, jak zawsze zostawiam banner do zabawy u Kasi a Was jak zapraszam 
serdecznie do obejrzenia galerii z pracami koleżanek. Ogromnie żałuję, że tak mało 
osób bawi się w  tej zabawie, która daje ogromne pole do twórczych interpretacji.
I na koniec kilka migawek z jesiennego wypadu do lasu, staram się nacieszyć kolorami 
i zapachami...bardzo żałuję, że jesień traktuje się tak troszkę po macoszemu. Mało kto 
lubi tą kapryśną aczkolwiek piękną porę roku ale dla mnie to najpiękniejszy okres w ciągu roku.


Dziękuję Wam pięknie za odwiedziny i każde słowo, które tutaj pozostawiacie. 
Wiele z Was pisze ostatnio o powolnym zamieraniu blogowego świata ale ja mam nadzieję,
że jak zawsze są to chwilowe zastoje spowodowane różnymi czynnikami. Sama miewam 
chwile zwątpienia, po głowie błąkają się myśli o zamknięciu bloga ale to są tylko przebłyski,
które jak szybko się pojawiają, tak szybko znikają. O trwaniu blogowego świata decydujemy
 my same i same  musimy dbać o to aby nie zniknął💝
Odwiedzajmy się, wspierajmy i komentujmy...w końcu to nasz wspólny, twórczy dom !
 
Kończąc...jak zawsze pozdrawiam Was ciepło i serdecznie.
Niech ten czas jesienny przyniesie Wam dużo słońca i pozytywnych myśli 💖
 
Kasia

24 komentarze:

  1. Jaki cudny haft. Pajaczek wyszedł ekstra. Zdjęcia jesienne urocze, ja uwielbiam każdą porę roku. A blog, no cóż nic na siłę. Ja kiedy tworzę to zamieszczam a kiedy nie to mam przerwę w blogowaniu. Przecież żadnej umowy nie podpisywalam, że będę zamieszczać coś codziennie. A wiadomo jak to jest z czasem,pracą i dziećmi. Natomiast staram się komentować chociaż na bieżąco. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest rewelacyjne... pomijając pająka - nie cierpię nawet haftowanych najpiękniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wzorek jest śliczny łącznie z pająkiem. Myślę sobie nawet, że bez pająka byłby niekompletny. Piękne kolory, a ten liść!! Coś pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka piękna portmonetka 😍 masz rację ten hafcik jest obłędny! wzdycham od dawna do takich portmonetkowych perełek, po cichu licząc że kiedyś się zbiorę i wykonam taką dla siebie. Cieszę się, że wyparowały ci z głowy myśli o zaprzestaniu blogowania. Pozdrawiam Kasiu

    OdpowiedzUsuń
  5. Pajączek jest boski :). Piękna praca i fajne zastosowanie haftu :). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieszek na drobne cudny. Nie widzę żadnych niedoróbek co do kształtu :-) Motyw iście jesienny, a jesień kocham bardzo. Zaś co do pająków w naturze, to brrrr... nie lubię i przyznam, że w domu je tępię, gdy napotkam ;-( A zakupy? Cały miesiąc oszczędzam, żyjąc nadzwyczaj skromnie, by na koniec miesiąca móc sobie pozwolić na coś, co związane z robótkowaniem ;-) Bo wiadomo - jakiś nałóg trzeba mieć ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeeeeeeżu! Portmonetka?! W życiu bym nie wpadła na taki pomysł. Pająk fajny, choć nie lubię, zwykle Mąż ekspediuje je z domu. A zdjęcia piękne! Lubie jesień, choć nie deszczową. Ja też lubię gromadzić wzory, choć stron znam malutko. Myślisz, że nałóg picia, czy palenia jest tańszy niż wzorkowy? Nie sądzę 😉😋

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu, też kocham jesień, chociaż bardziej zimę. To są pory roku, w których nie dokucza mi tak bardzo alergia.
    Sakiewka z haftem bardzo mi się podoba, chociaż ja akurat pająki omijam szerokim łukiem, za to kocham dęby :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny haft, nawet z pająkiem. Nie lubię pająków, ale moja śp. babcia zawsze mawiała, że "błogosławiony dom, w którym pająki są" więc ich nie zabijam.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakby to moja córa powiedziała: "Kozacka" portmonetka:) Zgadzam się z Tobą odnośnie tego blogowego świata:) Wszystko w naszych rękach:) Ja sama czasem znikałam na długo, ale powroty i nowe wyzwania motywują:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana, toż to cuuudna praca fantastycznie obfocona😍
    Pomysł, hafcik i wykonanie zachwyciło mnie na maxa! Uwielbiam takie drobiazgi a jakoś nigdy nie mam odwagi spróbować i coś podobnego sobie zmajstrować😉 Słoneczną jesień kocham, gorzej jak deszcz z nieba leje wtedy psycha mi siada. A pająki niech sobie żyją i buszują po kątach (są podobno na bogactwo i szczęście)
    Buziaki Kasieńka😘🍁🌞

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny hafcik, wspaniała portmonetka, ale pająków nie lubię, omijam wielkim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny haft a wykończenie bombowe!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczności! Choć przyznam szczerze - dla mnie pająki są obrzydliwe, to tutaj prezentuje się dość łagodnie. Zawsze się zastanawiam jak podejść do zszywania takiej portmonetki, ale na razie brak mi odwagi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kasieńko! Przecudny pajączek :-) Co prawda omijam je szerokim łukiem ;-) ale w Twojej haftowanej wersji jest rewelacyjny! Przepiękny, misterny haft i obłędnie wykorzystany!
    Uściski Kochana :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowna praca! Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Brrrr panicznie boję sie pająków, ale ten Twój Kasiu wyszedł Ci ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pająków nie lubię ale te wyszyte bardzo mi się podobają. Piękny i wypracowany haft.Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale cudnie tworzysz Kasiu, zachwycam się nieustannie.... nigdy bym nie wpadła na to by haft oprawić w portmonetke a wygląda rewelacyjnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczną portmonetkę wykonałaś mimo pająka. :)
    Pająków nie lubię, nawet ich nie wyszywam.
    Lubię ciepłą, słoneczną jesień, ale wkurzają mnie fruwające pajęczynki babiego lata, szczególnie na wysokości oczu.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowna praca. Jestem pod wrażeniem Twojej kreatywności. Co do wzorów to mam to samo - kolekcja puchnie a czasu nie przybywa

    OdpowiedzUsuń