piątek, 22 lipca 2022

Różowa kura :)

 Witajcie Kochani 😍
 
Czas ucieka a ja przez te szalone upały nie mogę się zmobilizować do jakiejkolwiek
 aktywności😏 Kiedy wracam popołudniami z pracy, jedyne o czym marzę to zapaść
 się w fotelu w ze szklanką zimnej kawy i pooglądać film. Zero chęci, inwencji twórczej
 i werwy...totalna porażka. Nie wiem jak dajecie sobie radę w te upały ale ja zdecydowanie
 przeniosłabym się na koło podbiegunowe albo zamieszkała w  głębinach zamrażarki😂
Dni jednak płyną, miesiąc powoli się kończy...czas więc pokazać hafty, które
przygotowałam do zabaw. Schemat tej pięknej kurki to cześć wielkanocnej serii, 
 jednej z moich ulubionych wschodnich projektantek Smol Evgeniyi. Kura jest 
całkiem sporych rozmiarów, nie wiem jeszcze w jakiej ostatecznej formie pozostanie
 ale zapewne ozdobi jakiś ukwiecony, wielkanocny wianuszek.
 Kurkę wyszyłam oczywiście na plastikowej aidzie, trzema nitkami muliny...
i jak zawsze tył podkleiłam białym filcem. Ogromnie nie lubię prześwitów,
 które bardzo często widać na plastiku przy dwóch nitkach.
W lipcu moja droga krzyżykowa prowadzi na skróty😇tak więc kura leci na dwie
 zabawy, do których oczywiście zostawiam banerki. Pierwszą z nich jest Kolorowy 
Rok u Katarzyny. W tym miesiącu, dzięki Kasi króluje kolor różowy, który jak już
wiecie...ogromnie lubię wykorzystywać w swoich pracach.
Na zdjęciu nie widać dobrze ale cała kurka utrzymana jest w odcieniach różowego
 choć ten najjaśniejszy wygląda tu jak ecru. Mam jednak cichą nadzieję, że to nie
 będzie przeszkadzało w zaliczeniu tego miesiąca💗
Drugą zabawą jest  Pascha 2022-2023 u Małgosi z bloga The Primitive Moon,
 Jako, że staram się pomagać Małgosi w tworzeniu miesięcznych podsumowań, wstyd
by było zawalić właśnie tą zabawę. Dlatego też posyłam moją  kwietną kurkę i tam.
I to już wszystko na dziś. Pierwszego sierpnia jadę jeszcze na tydzień urlopu,
 w tym roku postanowiłam dłużej odpocząć i wykorzystać w końcu więcej dni 
urlopowych latem. Kochane w tym miesiącu podsumowanie lipcowej Choinki
 będzie dopiero 9 sierpnia. po moim powrocie. Macie więc więcej czasu na wyszycie
 swoich ozdób. Od wrześniu podsumowania będą już jak zawsze, początkiem
 miesiąca.Kto nie zdąży zalinkować to jak zwykle proszę o wrzucenie linku 
z pracą w komentarzu lub podesłaniu na pocztę xgalaktyka@gazeta.pl


Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie życząc udanych urlopów
 i wytrwałości w przetrwaniu tych upalnych dni 💝😍
 
Kasia

22 komentarze:

  1. Cudna kurka! Ja wakacje mam w połowie sierpnia, jak juz upaly przeminą (oby!) A z wzorami musze się sprężać, by Młody z psiego patrolu nie wyrósł nim go wyszyje 😁

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna ta kurka różowa. :)
    To nic, że trochę wyrośnięta i tak będzie śliczną ozdobą świąteczna. :)
    Zajrzyj na pocztę, wyślę tam maila. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu, kurka rewelacja! Cudności ona ogromne.
    Upały, temat rzeka. Dodaj jeszcze wilgoć i noce niewiele chłodniejsze od dnia, ach wiem, słonko nie praży. U mnie dom - praca - dom. W obu miejscach chłodno. Trudno, że nieekologiczna, ale pozwalająca żyć klimatyzacja! Na zewnętrze zewnątrz wychodzę dopiero wieczorem. Wszystko wokół domu zaniedbane. Brakuje sił na działania, na walki z robactwem, które to robactwo ogród i warzywniak podjada, na braki wody.
    Trzymaj się chłodniutko i oby już się zaczęło ochładzać (u nas dopiero z połową września).

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu przed wszystkim udanego urlopu, ładuj akumulatorki. Co do kury to jest super, ale jakoś nie przepadam za wyszywaniem na plastiku . Fajnie że udało Ci się zaliczyć dwie zabawy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. O matulu!!! Jakie słodkości 😍
    Kura jest zjawiskowo piękna, cudowny wesoły hafcik fantastycznie wykonany.
    Ty to masz Kochana oko do extra hafcików i zawsze znajdźesz coś extra co przykuwa wzrok!🙂
    Serdeczności nieustające Kasieńko 😘🌷

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoja kwiecista kura Kasiu jest fantastyczna i jestem pewna że genialnie ją wykorzystasz. Miłego i udanego urlopu Ci życzę i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna jest ta kurka. Ja na plastiku też wolę w trzy nitki wyszywac. A co do tego skwaru to u mnie też nie działa mobilizująco, choć krzyżyki powoli stawiam nowe. Pozdrawiam Kasiu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu przede wszystkim owocnego wypoczynku życzę, korzystaj z wolnego ile się da.... kurka niesamowita jest, cudowna, kolorowa, wdzięczna, taka radosna 😀😃🙂

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna! Łatwo nie jest w te upały, ale trzeba jakoś je przeżyć :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo wypracowana kura. I ten róż pasuje bardzo.
    Chyba jesteś pierwszą spotkaną przeze mnie osobą z blogów, która też wyszywa na plastikowej kanwie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny wzór. Będzie piękną ozdobą na Wielkanoc. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  12. ale przeurocza kurka, no cudna Kasiu. Pozdrowionka gorące :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obłędnie wyszła ta kurka, delikatna, a tyle na niej barw. Udanego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacja! Super wzorek i wykonanie

    OdpowiedzUsuń
  15. Kura jest rewelacyjna, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Kasieńko, kurka wymiata. Bardzo mi się podoba w tej kwiatowej odsłonie. Uściski <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Kura jest bajeczna! Uwielbiam Twoje miniaturki są przepiękne i bardzo pracochłonne jak dla mnie...Cypryjczycy piją kawę z lodem na upały..😎

    OdpowiedzUsuń