wtorek, 31 stycznia 2012

W moim magicznym domu...

Dawno już nie odwiedzałam blogu...często jednak , podczytuję i podziwiam gościnne progi  koleżanek. Jako ,że nie miałam jeszcze okazji złożenia życzeń noworocznych ,niniejszym to czynię , życząc wszystkim odwiedzającym mnie koleżankom...udanego i twórczego 2012 roku.

Dzisiaj chciałabym pokazać podusię, która powstała na zamówienie koleżanki. Domek autorstwa Natashy Mlodetski ,wyszyty cieniowaną muliną DMC , na aidzie 18 .To już drugi taki domek , w mojej skromnej hafciarskiej karierze:) Patrząc na podusię, przypomina mi się piękna piosenka Hani Banaszak...

W moim magicznym domu
wszystko się zdarzyć może.
Same zmyślają się historie,
sam się rozgryza orzech.
W moim magicznym domu.
ciepło jest i bezpiecznie.
Gościu znużony, gościu znudzony,
jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,
zajrzyj tu do nas koniecznie. 









sobota, 24 grudnia 2011

Wesołych Świąt ! :)

Kochani !
Życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba,
zadumy nad płomieniem świecy,
filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
pięknej poezji, muzyki,
pogodnych świąt zimowych,
odpoczynku, zwolnienia oddechu,
nabrania dystansu do tego, co wokół,
chwil roziskrzonych kolędą,
śmiechem i wspomnieniami.
Niech te święta sprawią,
że będziecie potrafili cieszyć się tym co macie.
Niech marzenia zmienią się w cele,
do których będziecie dążyć.
Niech nie zabraknie Wam miłości i wsparcia,
żeby pokonać przeciwność losu.
Niech przyjaciele i rodzina pokazują Wam
jak wyjątkowi jesteście.
Wesołych świąt!
 

czwartek, 3 listopada 2011

To ja - Narcyz się nazywam... ;)

Jakiś czas temu , na blogach Jasmin i Kinii ...zobaczyłam haft pawia ,który mnie totalnie zauroczył . Jego postać,  być może nie ma wiele wspólnego z oryginałem...jednakże muszę przyznać, że w tej wersji zdecydowanie bardziej mi się podoba. To spojrzenie , który rzuca spod przymrużonych rzęs...bezcenne;) Im dłużej mu się przyglądałam tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu , że z tej swojej niedoskonałości...staje się ,aż nieprzyzwoicie piękny;)Haft wykorzystałam,do uszycia okładki na zeszyt. Natomiast z luźnej interpretacji ,pawich piór...powstała zakładka:) Schemat  "Small peacock" firmy Riolis , Aida 14 oraz mulina DMC.






poniedziałek, 31 października 2011

Happy Halloween...

 Jutrzejsze święto należy celebrować...tak , jak to się powinno robić - w ciszy i zadumie. Dlatego to właśnie dziś , postanowiłam  zrobić wpis Halloweenowy.  Jako  mama dwóch córek , nie mogłam  przejść obojętnie wobec tego cudacznego święta , które już dość mocno zakorzeniło się w naszym kraju :) Muszę przyznać ,iż ogromnie podobają mi się barwne , pocieszne dekoracje...które ozdabiają , domy , podwórka i sklepy.U siebie również , mam maleńki kącik , który nawiązuje do święta Halloween. Tym razem , oprócz tradycyjnej podświetlanej dyni...wyszyłam dwa biscorniaki. Jeden nieduży...tradycyjny ,drugi natomiast w kształcie serca:) Do kompletu powstała dynia uszyta z żółto -pomarańczowej tkaniny. Ogonek zrobiłam z cynamonowej pałeczki:)

  


 


środa, 26 października 2011

Gorset monochrom . TUSAL - październikowy 2

W dzisiejszej odsłonie przedstawiam haft , własnego projektu.  Ostatnio przez przypadek...natknęłam się w internecie ,na grafikę przedstawiającą  gorset. Ogromnie mi się spodobała postanowiłam więc...przenieść ją na haft. Rozrysowałam schemat i tak oto, powstał poniższy hafcik. W przyszłości...mam zamiar uszyć z niego przybornik,który pokażę niebawem:)



Jako , że przypada dziś kolejna odsłona TUSAL- owego słoiczka , niniejszym to czynię:) Jak widać po ilości niteczek...coś się dzieje:)


Jestem kolejną osobą z szerokiego grona , kolekcjonerek naparstków...zainteresowaną szufladami zecerskimi . Pomogły mi w tym , bardzo ciekawe  posty Izy z blogu "Moja Wytwórczość "  . Właśnie wczoraj , stałam się posiadaczką wspaniałej zecerskiej szuflady , która niedługo się u mnie pojawi :) Zastanawiam się ,w jaki sposób można ją odrestaurować. Liczę na pomoc koleżanek blogowych , które podzielą się swoimi pomysłami. A oto mój nabytek,posiadający około 130 przegródek :)

czwartek, 13 października 2011

Muzyka we mnie - w muzyce ja ...

Kolejny wpis. z cyklu prac wspominkowych. Haft , który był tworem osobistej weny twórczej ,wykorzystałam do uszycia etui na flet , który jak zwykle zarekwirowało, moje osobiste dziecięcie :) Gdy po raz pierwszy  przeczytałam motto , zamieszczone na owym hafcie...pomyślałam , że chyba każdy z nas , ma we własnym sercu...taką "maleńką orkiestrę" , która  potajemnie przygrywa tą jedyną , ukochaną melodię:)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...