Witajcie Kochani :)
Czas ucieka, trzeba więc pokazać prace, które przygotowałam na zabawy blogowe. Dziś jest
to Kolorowy Rok u Kasi, którego tematem przewodnim w tym miesiącu jest...kolor brązowy. Ogromnie mnie ucieszyła ta kasiowa propozycja bo to przecież kolor jesieni, którą tak bardzo
uwielbiam. Nad wyborem haftu nie zastanawiałam się zbyt długo, znając moją słabość do
jesiennych dziwolągów to była najlepsza opcja na mojej liście, z podpisem " must have" 😍😄
Obiecałam sobie ostatnio większą wstrzemięźliwość, jeśli chodzi o internetowe szperactwo. Uwielbiam oglądać strony ze schematami, niestety zazwyczaj gubi mnie to bezpowrotnie.
Kupuję nałogowo, choć wiem że życia mi nie wystarczy żeby wyszyć choć jedną setną
ze zgromadzonych zbiorów. No ale co zrobić...nie piję, nie palę a jakiś nałóg trzeba w
życiu posiadać. Szkoda tylko, że tak zgubny dla własnego, osobistego portfela 😄
Tak było i tym razem...zobaczyłam i przepadłam. Nie mogłam się oprzeć temu słodziakowi w jesiennej scenerii autorstwa LadyD. Lubię pająki, nigdy ich nie zabijam...nawet jeśli jakiś
desperacko maszeruje po suficie czy jakimś zakurzonym kącie.
Postanowiłam sprawić sobie kolejną portmonetkę, niestety zaćmiło mnie niemiłosiernie bo
zapomniałam zostawić trochę więcej aidy na odszycie. Wyszło na styk a po wszyciu podszewki
brzegi wyszły trochę za wąskie w stosunku do metalowego zapięcia. No ale jak to powiadają
"Polak mądry po szkodzie", będzie nauczka przy kolejnym podejściu 😇
Całość wygląda niczym namalowana...piękne, cieniowane kolory podkreślają kontury,
których było całkiem sporo. Cieszę się, że zdecydowałam się na ten wzór i oczywiście
z tego, że kolejna pozycja z listy natychmiastowego zauroczenia...odhaczona😍
Dla porządku, jak zawsze zostawiam banner do zabawy u Kasi a Was jak zapraszam serdecznie do obejrzenia galerii z pracami koleżanek. Ogromnie żałuję, że tak mało
osób bawi się w tej zabawie, która daje ogromne pole do twórczych interpretacji.
I na koniec kilka migawek z jesiennego wypadu do lasu, staram się nacieszyć kolorami i zapachami...bardzo żałuję, że jesień traktuje się tak troszkę po macoszemu. Mało kto
lubi tą kapryśną aczkolwiek piękną porę roku ale dla mnie to najpiękniejszy okres w ciągu roku.
Dziękuję Wam pięknie za odwiedziny i każde słowo, które tutaj pozostawiacie.
Wiele z Was pisze ostatnio o powolnym zamieraniu blogowego świata ale ja mam nadzieję,
że jak zawsze są to chwilowe zastoje spowodowane różnymi czynnikami. Sama miewam
chwile zwątpienia, po głowie błąkają się myśli o zamknięciu bloga ale to są tylko przebłyski,
które jak szybko się pojawiają, tak szybko znikają. O trwaniu blogowego świata decydujemy
my same i same musimy dbać o to aby nie zniknął💝
Odwiedzajmy się, wspierajmy i komentujmy...w końcu to nasz wspólny, twórczy dom !
Kończąc...jak zawsze pozdrawiam Was ciepło i serdecznie.
Niech ten czas jesienny przyniesie Wam dużo słońca i pozytywnych myśli 💖
Kasia