Witajcie Kochani :)
Jestem bardzo ciekawa, jak upływają Wam przygotowania do tych kilku wyjątkowych
dni w roku. Magiczny, świąteczny czas już tuż, tuż...sama zaczynam odczuwać powoli
lekką przedświąteczną panikę. Kocham święta ale nie wiedzieć czemu stres jest zawsze...
Boję się, że z czymś nie zdążę, że o czymś zapomnę, że coś pójdzie źle.
Wiem, wiem...maruda ze mnie ale tak już mam ;)
dni w roku. Magiczny, świąteczny czas już tuż, tuż...sama zaczynam odczuwać powoli
lekką przedświąteczną panikę. Kocham święta ale nie wiedzieć czemu stres jest zawsze...
Boję się, że z czymś nie zdążę, że o czymś zapomnę, że coś pójdzie źle.
Wiem, wiem...maruda ze mnie ale tak już mam ;)
W natłoku obowiązków udało mi się stworzyć jeszcze mały prezent dla przyjaciółki.
A urodziny to wyjątkowe i szczególne bo...obchodzone dokładnie w Sylwestra:)
Dwie uroczystości za jednym zamachem więc i impreza musi być podwójnie szalona ;)
Postanowiłam wyszyć mały obrazek, który będzie nawiązywał właśnie do tej imprezy.
Różowo - czarne szpilki to właśnie to, co tygryski lubią najbardziej :)
A urodziny to wyjątkowe i szczególne bo...obchodzone dokładnie w Sylwestra:)
Dwie uroczystości za jednym zamachem więc i impreza musi być podwójnie szalona ;)
Postanowiłam wyszyć mały obrazek, który będzie nawiązywał właśnie do tej imprezy.
Różowo - czarne szpilki to właśnie to, co tygryski lubią najbardziej :)
Do kompletu zrobiłam dużą, foamiranową broszkę w podobnych kolorach.
Różę wykończyłam czarną koronką i perełkami, tak żeby pasowała do balowej sukni
szacownej jubilatki ;) Ostatnio zrobiłam dość dużo podobnych broszek i choć palce bolą
od skręcania i gniecenia płatków...to naprawdę bardzo lubię je robić :)
Różę wykończyłam czarną koronką i perełkami, tak żeby pasowała do balowej sukni
szacownej jubilatki ;) Ostatnio zrobiłam dość dużo podobnych broszek i choć palce bolą
od skręcania i gniecenia płatków...to naprawdę bardzo lubię je robić :)
Hafcik oprawiłam w ramkę i oczywiście wykończyłam również czarną koronką.
Mam nadzieję, że taki dodatek do głównego prezentu troszkę zrekompensuje nieco
pokrzywdzoną urodzinowo- sylwestrową jubilatkę ;)
Mam nadzieję, że taki dodatek do głównego prezentu troszkę zrekompensuje nieco
pokrzywdzoną urodzinowo- sylwestrową jubilatkę ;)
Ostatnie dni spędziłam jednak na robieniu kartek świątecznych
oraz produkcji ozdób bożo-narodzeniowych, którymi uwielbiam dekorować dom.
Jedna z nich to zmediowany domek, który powstał w ramach inspiracji dla Sklepiku Gosi.
Mała rzecz a jak bardzo cieszy :)
oraz produkcji ozdób bożo-narodzeniowych, którymi uwielbiam dekorować dom.
Jedna z nich to zmediowany domek, który powstał w ramach inspiracji dla Sklepiku Gosi.
Mała rzecz a jak bardzo cieszy :)
Niestety wciąż pracuję nad doskonaleniem i umiejętnościami w robieniu ładnych fotek.
Podziwiam zdjęcia, które prezentują na swoich blogach koleżanki...ja tak nie potrafię.
Może czas przekonać Mikołaja, Gwiazdkę oraz Zajączka,
że nauka poszłaby lepiej z jakąś małą, zgrabną lustrzanką ?
Hmm...takie małe, świąteczne marzenie ;)
Podziwiam zdjęcia, które prezentują na swoich blogach koleżanki...ja tak nie potrafię.
Może czas przekonać Mikołaja, Gwiazdkę oraz Zajączka,
że nauka poszłaby lepiej z jakąś małą, zgrabną lustrzanką ?
Hmm...takie małe, świąteczne marzenie ;)
Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny i komentarze.
Zaglądam już na Wasze blogi z ciekawością wypatrując
kolaży z choinkowej zabawy.
Wkrótce finał zabawy...już nie mogę się doczekać :)
Uściski wieczorne :)
Kasia
Zaglądam już na Wasze blogi z ciekawością wypatrując
kolaży z choinkowej zabawy.
Wkrótce finał zabawy...już nie mogę się doczekać :)
Uściski wieczorne :)
Kasia























