poniedziałek, 14 listopada 2016

Smacznego...czyli oddaj fartucha ;-)

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam grafiki autorstwa Inkpug - przepadłam na amen.
Zabawne mopsy w jej żartobliwej, rysunkowej interpretacji sprawiają, że naprawdę 
nie można przejść koło nich obojętnie.
Nie jestem jakąś szczególną miłośniczką tych piesków ale przyznajcie same...
mają coś takiego, co zwyczajnie człowieka rozczula.
Poszperałam i znalazłam kapitalne schematy autorstwa
 Kateriny Besperstovej, które  można zakupić u samej autorki :) 
Ze swej strony mogę dodać - naprawdę warto !
 Schematów dorwałam naprawdę sporo, na pierwszy ogień poszedł mops kucharz .
Haft niewielki, natomiast kto miał do czynienia ze schematami naszych sąsiadek wie, że 
cechuje dość duża rozpiętość kolorystyczna muliny:)
Daje to naprawdę piękny efekt cieniowania.
Postanowiłam sprawić sobie okładkę na zeszyt z przepisami.
Do haftu wykorzystałam aidę 14 w błękitne groszki.
Uwielbiam te drukowane aidy, wiem że są również w kwiatuszki i inne wzory.
Szukałam jej bezskutecznie na stronach allegro i różnych sklepów niestety ciężko ją zdobyć. 
Może poradzicie, gdzie można je zdobyć....
Całość odszyta bawełną vichy, oczywiście w kolorze błękitu.
Doszyłam jeszcze zakładkę ze sznurka do zaznaczania miejsca z przepisem i voila !
Szef Kuchni jak malowany ;) 
Mam nadzieję, że kucharzenie będzie teraz zdecydowanie weselsze.
 Dziękuję pięknie za odwiedziny i ciepłe słowa,
pozostawione w moich skromnych progach.
Życzę Wam w te pochmurne dni...dużo słońca w sercach :)
K.


czwartek, 3 listopada 2016

Boo !!

Wiem, że halloween to dyskusyjne święto ale jeśli chodzi o mnie,
 to kocham je miłością bezwzględną:)
Uwielbiam ten klimat, kolory i nastrój...które mu towarzyszą.
Co roku robię jakąś małą, hafciarską dekorację, w tym roku jednak
 postanowiłam stworzyć sobie karteczkę:)
Postawiłam na śliczną grafikę z Belle & Boo, którą znalazłam na Pinterieście.
Niestety nie posiadam wykrojnika dyni ale i tu sobie poradziłam.
Wydrukowałam, wycięłam, przykleiłam  i taaadam ! :)
Na karteczce znalazło się też kilka krzyżyków, więc ogólnie jestem zadowolona.
Dzięki mojej przyjaciółce ( czyt.Motywatorce) :) mogę cieszyć się również ozdobą 
w postaci Państwa Dyniowych :)
Zręczne paluszki Ani wyczarowały dla mnie tą uroczą, zakochaną parkę:)
 Niestety zdjęcia bardzo ciemne, pogoda jaka jest każdy widzi...
ale cóż w końcu jesień :)
Dziękuję bardzo za komentarze i miłe słowa, pod każdym z postów.
Mobilizująca jest świadomość...że są osoby, które lubią do mnie zaglądać.
Dziękuję:)
 Cukierek albo psikus :)
Serdeczności zasyłam.
K.

poniedziałek, 31 października 2016

Kartki BN 2016 :)

Ostatni dzień października, pora więc zaprezentować karteczkę w zabawie u Uli.
Tym razem tematem przewodnim była gwiazda betlejemska.
Mlałam o hafcie z tym motywem, zdecydowałam się jednak na taką formę ozdobienia.
 Bałwankowy motyw, znalazłam na Osince.
Niestety nie wiem, kto jest jego autorem.
 Oczywiście musiała się na niej znaleźć gwiazda betlejemska (u mnie nawet trzy ;))
Całość w błękicie z dodatkiem czerwieni.
Zapraszam również do Uli
gdzie można będzie obejrzeć wszystkie piękne prace koleżanek blogowych :)

 Dziękuję najpiękniej za wszystkie przemiłe komentarze, po poprzednim postem.

Życzę Wam spokojnego i refleksyjnego odpoczynku.
K.

sobota, 29 października 2016

Choinka 2016 - pażdziernik :)

Przyszedł czas na kolejną, tym razem październikową zawieszkę w zabawie u Kasi :)
W tamtym miesiącu niestety nie zdążyłam zaprezentować się o czasie 
ale teraz wszystko już wróciło na swoje tory :) 
 Sówka jest fragmentem większego schematy Sody,
który nie tak dawno znalazłam na BBSie :)
Całość wykończona filcem, w formie kuli śnieżnej.
W październiku zostały mi jeszcze do pokazania dwie karteczki z haftem 
w zabawie u Uleńki...
a potem już haft halooweenowy, który mam nadzieję,
 zdążę wykończyć do 2 listopada.
Zapraszam oczywiście do galerii u Kasi
gdzie można obejrzeć wszystkie, piękne prace koleżanek :)

Serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarze.
K.

niedziela, 23 października 2016

Jesienne "dziamble" ;)

Za oknem słoneczny i prawdziwie jesienny dzień, po ostatnim ciemnym i deszczowym tygodniu, 
naprawdę żal byłoby z niego nie skorzystać.
Postanowiłam więc zabrać swoje ptasie trio...na niedzielny spacer.
Już nie pamiętam, gdzie usłyszałam  nazwę "dziambel" i jaka to gwara ale muszę przyznać, 
że takie określenie wróbla ogromnie mi się spodobało :)
Jesienne wróbelki autorstwa Valerie Pfeiffer "Trio" są naprawdę uroczym haftem ...
wiem, że ptaszki jej autorstwa mają duże grono zarówno wielbicielek jak i przeciwniczek.
Haft jest wymagający, kto posiada go w swojej kolekcji, wie o czym piszę ;)
Moje wróbelki powędrowały na podusię, którą odszyłam bawełną w kolorze "kawy z mlekiem".
Sam hafcik (aby był mniej surowy) ozdobiłam jeszcze koronką i doszyłam kokardkę:)
 Kolekcje ptaszków Valerie Pfeiffer są tak ładne, że
ciężko będzie wybrać jeden z tylu wzorów. Na pewno jednak skuszę się na ich wyszycie.
Efekt jest rewelacyjny...
Zastanawiam się, która z Was wyszywała już ptaszki Valerie.
Czy macie je na swoich blogach ? Może zostawicie link ?
Z przyjemnością pooglądam te słodziaki w Waszym wykonaniu:)
 I ostatnie zbliżenie :)
Serdecznie dziękuję za miłe komentarze i odwiedziny,
życzę Wam równie słonecznego i przyjemnego tygodnia :)
K.

 

sobota, 15 października 2016

Choinka 2016 - zaległy wrzesień :)

Niestety we wrześniu miałam spore opóźnienie ze wszystkimi pracami...
ale teraz już powoli nadrabiam wszystkie zaległości.
Na pierwszy ogień idzie zawieszka w zabawie u Kasi - Choinka 2016 :) 
Kasieńka dała rozgrzeszenie i pozwoliła nadgonić braki z poprzedniego miesiąca, co niniejszym czynię.
Niestety nie mogę już "nakarmić" żabki ale mam nadzieję, że w ostatecznym rozrachunku 
moja praca zostanie uwzględniona:)

Tym razem postawiłam na większą pracę i dlatego między innymi przeliczyłam się z czasem ;)
 Banner "Friends Gather Together Christmas"
firmy Dimensions, który jest jednym z moich ulubieńców.
Ptaszki na świątecznym drzewku są tak urocze, że zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia :)
Całość wyszyta na aidzie 14, tak więc zawieszka wyszła dość sporych rozmiarów :)
Bannerek "oprawiony" oczywiście filcem  i wykończony wstążeczką .
Myślę, że po całej serii mini zawieszek ta będzie pełniła rolę przewodnią, gdzieś poza choinką :)
Zdjęcia robione po zmroku, niestety nie oddają całego uroku haftu,
 za to zrobiło się dzięki nim...już prawie świątecznie :)
Jeszcze tylko 3 zawieszki dzielą nas od wielkiego finału .
Kto jeszcze nie miał okazji pooglądać pięknych prac koleżanek,
zapraszam do galerii u naszej organizatorki - Kasi :)

Dziękuję ogromnie za odwiedziny i komentarze,
życzę Wam spokojnej i słonecznej niedzieli :)
K.

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...