Witajcie Kochani :)
Udało mi się w końcu dotrzeć na bloga i zaraz zabieram się za odwiedziny u
blogowych koleżanek oraz wszystkie zaległości. Ciężki miałam ten tydzień w pracy,
jak zwykle zajęcia zumby, opieka nad mamą i jakoś tak kilka dni zwyczajnie przeleciało
mi przez palce. Łapię się już na tym, że najnormalniej nudzi mi się w domu kiedy mam wolny
weekend, wynajduję sobie tysiąc zajęć byleby być w ciągłym ruchu. Moje dzieci śmieją się,
że ich matka to już anonimowy pracoholik..choć nie wiem czemu akurat "anonimowy".
Katarzyna jestem 😂😂
Dziś przychodzę do Was z pracą, która poleci na lutowe wyzwanie do Kasi.
W tym miesiącu sponsorem Kolorowego Roku jest kolor niebieski😍
poczyniłam. Puszysta kobietka zajadająca burgera, od razu skradła moje serducho.
Tym razem zmieniłam jej kolor ubrania, tak aby spełniała kryteria kolorystyczne u Kasi.
Całość wyszyłam dodatkowo na ulubionej aidzie w błękitne kropeczki.
Moje młodsze dziecięcie często podróżuje więc postanowiłam jej uszyć woreczek
na bieliznę. Zazwyczaj używa gładkiego, białego płóciennego nic więc nie stało
Wynalazłam odpowiednią kolorystycznie bawełnę i "ubrałam" w nią swoją pannę.
Środek również odszyłam tym samym materiałem, tak żeby nie było na wierzchu
żadnych szwów. Brzeg woreczka odszyłam dodatkowo koronką a wstążkę ozdobiłam
perełkami w podobnym kolorze.
Córce, worek bardzo się spodobał a to dla mnie oczywiście największa nagroda 💝
I jeszcze oczywiście baner do Kasiowej zabawy.
Zapraszam Was do odwiedzin i obejrzenia pięknych prac koleżanek💖
Muszę się pochwalić jeszcze zakupami, które poczyniłam w Hobby Studio.
Wiecie, że bardzo rzadko wyszywam większe hafty(nie mówię tu o dużych,
pięknych obrazach, które tworzą dziewczęta) a o haftach, które zajmują kilka dni.
Najzwyczajniej w świecie brakuje mi wolnego czasu a i wstyd przyznać, niestety
nie grzeszę cierpliwością😂Zakochałam się jednak w pewnym schemacie od firmy
Riolis i postanowiłam, że muszę go mieć. Cudowne błękitne krzesło i kwiaty wokoło...
przywodzi mi na myśl wiosnę i zupełnie nie wiem dlaczego Grecję.
Pomyślałam "raz kozie śmierć", przecież to idealny obrazek do mojej kuchni.
No i wymiękłam...kupiłam😂😍
Mam nadzieję,że po drodze nie poddam się i nie rzucę na stos nie dokończonych ufoków.
W Hobby Studio zakupiłam jeszcze kilka pięknych tkanin, pojawiła się aida
spash w zielone i żółte kropki. Idealna do projektów wiosennych. Mam nadzieję, że
Małgosia ogłosi kolejną edycję zabawy wielkanocnej bo mam już kilka pomysłów :)
Wiosna tuż, tuż ...bardzo się cieszę, że coraz więcej promieni słonecznych
wkrada się przez okno. Czekamy na nią z utęsknieniem 😍😎
I to już wszystko na dziś. Dziękuję Wam pięknie za odwiedziny, komentarze
i tyle ciepłych słów, które zostawiacie. Cudownego weekendu dla Was 💝
Kasia


