Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Halloween. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Halloween. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 października 2022

Trumna i króliczek ;) ;)

Witajcie Kochani :)
 
 Jutrzejsze święto będę celebrować, tak  jak to się powinno robić - w ciszy i zadumie. 
Dlatego to właśnie dziś, postanowiłam  pokazać Wam halloweenowy upominek, który
wykonałam na specjalne zamówienie dla osóbki urodzonej 31 października. Prezent dosyć 
osobliwy i na pewno dla niektórych nieco makabryczny. Dla mnie jednak to fantastyczne 
i wyjątkowe wyzwanie, zwłaszcza że w moim ulubionym halloweeneowym temacie 😍😉
Kartka miała być prosta w czerni, zawierająca wyłącznie życzenia...najważniejsze miało
być jednak jej opakowanie. Długo nie myślałam....dostałam swobodę w interpretacji, więc
 od razu postawiłam na trumnę z sympatycznym jegomościem w środku. Do jej stworzenia
 wykorzystałam magiczne i bardzo klimatyczne papiery od Uhk Gallery Magic Night.
Po sklejeniu trumny i oklejniu jej papierem wszystko sobie dodatkowo potuszowałam 
oraz postarzyłam złotym woskiem. Postanowiłam wykonać na jej wierzchu  jeszcze mały
 monument, na którym spoczęła czaszka. Na koniec przyozdobiłam dodatkami w postaci
 chrobotka, sztucznej pajęczyny i pająków oraz oczywiście plastikowego szkielecika 😍
 Muszę przyznać, że miałam przy tym mnóstwo zabawy, są takie projekty nad którymi 
się męczę nie mogąc złapać klimaty i weny a są takie które "robią się same". 
I to był właśnie jeden z takich projektów. A Wam, jak się podoba?😍
 Na koniec jeszcze ekspresowa kartka, którą wykonałam na małgosiną zabawę 
Pascha 2022-2023. Brakło mi czasu na inne hafty ponieważ, skupiłam się ostatnio
 tylko na tych halloweenowych. Będę je sukcesywnie pokazywać przez cały listopad
 a tym czasem mały, różowy zajączek który przycupnął na skromnej karteczce 🐰
Kartka co prawda wielkanocna ale kolorystycznie wpasowała mi się idealnie w jesienny
 klimat. Wykonałam ją na bazie słodkich papierów od Zoju Design i ozdobiłam jak zwykle
kwiatami z foamiranu. Zastanawiałam się czy kraftowy papier będzie pasował do takich 
landrynkowych papierów ale chyba nie wyszło źle. Dla porządku zostawiam oczywiście 
banner do zabawy i jak zawsze zapraszam Was do obejrzenia galerii prac wielkanocnych.
 A uwierzcie...naprawdę warto bo dziewczyny tworzą przepiękne rzeczy😍
Ogromnie lubię halloween, zawsze kiedy córki były małe miałam ogrom radości gdy mogłam 
 im wymyślać i szykować przebrania. Teraz dekoruję sobie dom i z radością czekam na małych 
przebierańców, którzy pukają do drzwi, cukierków u mnie nigdy nie brakuje😈😇

Pozdrawiam Was ciepło razem z Diegutkiem i życzymy spokojnego  i udanego wieczoru 😍

Kasia

niedziela, 31 października 2021

Pan Dyniogłowy :)

 Dobry wieczór Kochani :)

 Puk, puk ... cukierek albo psikus !
Przyznaję się, bez bicia...bardzo ale to bardzo lubię Halloween :-)
Ten wesoły, cudaczny dzień, który poprzedza nasze Święto  Zmarłych,
przynosi trochę zabawy i radości, szczególnie wszystkim dzieciakom.
Oczywiście scenariusz z zeszłego roku, znowu się powtórzył 🎃Mimo, że 
kupiłam dwa razy więcej cukierków...jakimś dziwnym trafem znowu mi 
 ich zabrakło. Magia jakaś czy co? 😍

 
Schemat Pana Dyniogłowego, autorstwa Tinker Bel wyleżał się dość długo 
w szufladzie i mimo, że ogromnie mi się podobał to jakoś ciężko było mi się 
za niego zabrać. Wiele kolorów muliny i całkiem sporo konturów zrobiło swoje.

Początkowo myślałam o wychaftowaniu obrazka i umieszczeniu go w ramce 
ale suma summarum postanowiłam wyszyć go na plastikowej kanwie i 
stworzyć z jego wykorzystaniem halloweenową dekorację💖

Pan Dyniogłowy zamieszkał w swoim dyniowym ogrodzie, który wykonałam 
na podstawie dużej, plastikowej butli. Okleiłam ją czarnym papierem, do wystroju 
wykorzystałam dwa odcienie chrobotka, plastikowe dynie, grzybki i patyczki brzozowe.

Oczywiście to nie koniec moich halloweenowych haftów.
W kolejnych postach będę oczywiście pokazywać kolejne prace😍

Razem z Lunką, życzymy Wam upiornego Halloween😁
 
"My jesteśmy straszne zmory,
Bardzo groźne z nas upiory,
Jeśli nie chcesz się nas bać,
Musisz nam cukierka dać. "

Pana Dyniogłowego zgłaszam do sierpniowego wyzwania u Splocika 🎃

1. Czytasz jakąś książkę po raz pierwszy, poznajesz nowego
 przyjaciela; czytasz ją po raz drugi, spotykasz starego. 
2. Z czasem wróble na strachu siadają.
 
  Mam nadzieję, że moja praca choć trochę zobrazuje przysłowie numer dwa.
 
************
Swoją pracę z Panem Dyniogłowym posyłam również na 
wyzwanie listopadowe w Szufladzie, którego tematem jest Bal u Drakuli 👻
Poniżej zostawiam baner do zabawy, zapraszam Was do odwiedzenia bloga 
i obejrzenia jak pięknie zinterpretowało temat szufladowe DT💖

 I to już wszystko na dziś, serdecznie Was pozdrawiam
 i oczywiście życzę spokojnego weekendu 💔

Kasia

sobota, 23 października 2021

Jesień złota :)

 Witajcie Kochani :)

Jak wiecie, od lat kocham jesień miłością niezmienną, uwielbiam ten stan przyrody, 
jej malowniczość i ciągłą zmienność. Oczywiście co roku staram się stworzyć sobie nowe 
jesienne ozdoby, którymi dekoruję cały dom. Tym razem postanowiłam wyszyć sobie darmowy 
schemat Марии Бровко, który jak zawsze mnie zachwycił 😍 W złożeniu hafcik miał wylądować
w ramce i zawisnąć na ścianie w kuchni ale oczywiście musiałam sobie wymyślić coś oryginalnego.
W swoich chomiczych zapasach znalazłam, kawałek pomarańczowego materiału, 
postanowiłam więc, że odszyję sobie dynię w której umieszczę hafcik. W ubiegłych
latach haftowaną dynię umieściłam w odszytym z materiału żołędziu😀
Tutaj możecie zobaczyć więcej zdjęć tej pracy.
Szablon dyni wycięłam z beermaty, obłożyłam grubą flizeliną i obszyłam materiałem,
 postanowiłam też zrobić stębnówką przeszycia, żeby dynia wyszła bardziej realistycznie 💝
Sam hafcik również obłożyłam flizeliną, tak żeby wyglądał na bardziej wypukły.
 Dodałam ogonek, który został oszyty osobno, listki i drucik. Całość od środka 
wykończyłam sznurkiem konopnym. Tył podkleiłam tekturą i dodałam pętelkę ze sznurka.
 
 Dzisiejszą pracę zgłaszam do zabawy u Splocika, tym razem za miesiąc 
czerwiec, w którym do wyboru miałyśmy dwa przysłowia.

1. Żeby mieć kołaczy, trzeba użyć pracy. 
2. Życie człowieka jest jak sen wiosenny, a bogactwa i zaszczyty - jak przemijające chmurki.
 
Wybrałam przysłowie numer jeden. 
Myślę, że każda piękna rzecz którą dane jest nam stworzyć
jest wynikiem włożonej w to pracy 😊
 

I to już wszystko na dziś, zostawiam Wam serdeczne 
dziękuję za odwiedziny i każde pozostawione słowo.
Pozdrawiam i życzę słonecznego weekendu.
 
Kasia 

środa, 11 listopada 2020

Dia de los Muertos :)

Witajcie Kochani :)

Jak co roku, tradycyjnie już wyszywam sobie małe hafciki, którymi ozdabiam swój 
dom podczas halloween. Wiem, że wiele osób nie celebruje tego dnia, jednak ja go uwielbiam 
i obchodzę odkąd córki były dziećmi. Czekam niecierpliwie na małych przebierańców, którzy 
pukają do drzwi czekając na słodkości. Zawsze udaję, że się boję i z ogromną radością patrzę
 jak się dzieciaki z tego mojego "przerażenia" niezwykle radują ;) 
Tym razem postanowiłam wyszyć sobie coś zupełnie nietypowego... dwie piękne 
maski,  niezwykle utalentowanej projektantki Kseni Dmitrievej:)
Jak to zwykle bywa u mnie to była miłość od pierwszego wejrzenia. Natychmiast 
więc napisałam autorki i zakupiłam te cudeńka dla siebie. Ksenia zaprojektowała 
obie maski w oparciu o niezwykły Dzień Zmarłych obchodzony w Meksyku czyli
 tak zwany -  Dia de los Muertos. Dzień radosny, zupełnie odmienny od naszego 
spędzanego w zadumie i nostalgii Święta Wszystkich Zmarłych.
Obie maski, które zwą się Katrina i Eveline , autorka zaprojektowała z dużą dbałością 
o szczegóły. Muszę przyznać, że mozolne konturowanie wianków, spowodowało kilka
dorodnych i soczystych przekleństw ;) No ale...czego się nie robi dla pięknego efektu.
Zresztą same popatrzcie na te cuda...naprawdę warto było się pomęczyć :)
 Zastanawiam się jak wykorzystać hafty, czy wkomponować je w jakieś przedmioty 
użytkowe czy np. zrobić z nich magnesy. Hafty są naprawdę spore, co widać na jednym 
ze zdjęć. Muszę się nad tym, jeszcze trochę zastanowić.
I to już wszystko na dziś :)
 
Ogromnie Wam dziękuję za odwiedziny i każde słowo pozostawione.
Mam nadzieję, że wbrew sytuacji , trwacie w uśmiechu i optymiźmie czego 
Wam oczywiście z całego serca życzę <3
 
Kasia

poniedziałek, 11 listopada 2019

Halloweenowe ozdoby :)

Dzień Dobry :)

Lubicie Halloween? 
Ja bardzo i mimo to, że jestem starej daty to zawsze dużo szczerej radości
 sprawia mi obdarowywanie wszystkich małych przebierańców cukierkami:)
Zawsze też staram się sprawić mały halloweenowy upominek dla siebie. 
W tym roku niestety dwa większe, niedokończone hafty śpią grzecznie w pudełku
ale dwie małe ozdóbki znalazły się w moim pomarańczowo białym kąciku:)
 Mały, dyniowy domek to rosyjski schemat, który znalazłam w odmętach  pinterestu.
Postanowiłam wyszyć go na swojej ulubionej plastikowej kanwie i stworzyć z niego ozdobę na piku.
 Drugą ozdobą jest halloweenowe serce.
Tych serc wyszyłam już kilka, zawsze jednak po wizycie przyjaciół zostawałam z niczym. 
Przyrzekłam sobie, że wyszyję sobie jeszcze jedno i tego już nikomu nie oddam ;)
 To serce powstało również jako inspiracja do kolejnego wyzwania,
 które przygotowała dla Was Ula i na które serdecznie Was zapraszam.
Zajrzyjcie proszę na jej blog i zobaczcie, jakie wspaniałe inspiracje na Was czekają 
i jeszcze wspanialsza nagroda ufundowana przez Ulę i Violę :)
http://haftyuli.blogspot.com/2019/11/282-wyzwanie-hafciarskie-9-halloween.html
 W swoim i Uli imieniu zapraszam Was do zabawy :)
Koniecznie pokażcie nam swoje halloweenowe hafty.
I jeszcze jedna informacja :)
Jako, że już oficjalnie podjęłam decyzję o tym, 
że będzie kolejna edycja Choinka 2020...to oczywiście staram się
pozyskać już kolejnych, wspaniałych sponsorów którzy 
zachcieli ufundować dla Was nagrody !
Mogę już ogłosić, że mam już kilku darczyńców
a przedstawię ich wszystkich w kolejnym poście w którym będziecie mogły 
zapisać się już do kolejnej edycji zabawy :)
Dziękuję pięknie za odwiedziny i wszystkie ciepłe
słowa, które tu pozostawiacie !
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę wspaniałej 
i słonecznej niedzieli :)

Kasia

środa, 14 listopada 2018

Jesienna dynia i nie tylko :)

Dzień Dobry :)

Powoli, powolutku zaczynam pokazywać wreszcie coś innego niż kartki 
(choć tych też oczywiście nie zabraknie) ;)
Na pierwszy ogień małe hafciki, które poczyniłam w tak zwanym między czasie.
Szukałam ostatnio wzoru jakiejś nietypowej dyni i znalazłam uroczy schemat 
autorstwa Kristen Schmidt, który możecie odszukać na Pintereście.
Mała, biała dynia idealnie umiejscowiła się na żołędziowej zawieszce :)
Zapomniałam już, jak bardzo lubię umieszczać swoje hafciki tam
gdzie mogę je  jakoś pomysłowo wykorzystać.
Tym razem wymyśliłam sobie zawieszkę w kształcie żołędzia,
którą wykonałam w formie pinkeepa.
Postanowiłam wykorzystać pomarańczową i brązową bawełnę w grochy. 
Myślę, że te kolorki fajnie się skomponowały z białą dynią i cieniowaną aidą:)
Mała, prosta ozdóbka a naprawdę cieszy oko:)
Dopóki nie wymienię ozdób na bożonarodzeniowe ( a nastąpi to dopiero tuż przed świętami), 
będę miała typowy jesienny wystrój.

Nie tylko ja cieszę się z powrotu do igły i nitek...
Moje dwa potworki (tak niewinnie wyglądające na zdjęciach) ;)
potrafią zrobić w mulinach totalny armagedon.
Na ich szczęście wiedzą, że nie potrafię się na nie długo gniewać ;)


*****
Nie byłabym sobą oczywiście, gdybym nie pokazałam jeszcze choć jednej kartki...
więc dzisiaj kartko -zawieszka, którą przygotowałam dla Rapakivi.
Czyniąc takie użytkowe kartki świąteczne...
trwam w nadziei, że po przeczytaniu nie wylądują w koszu, 
tylko będę cieszyć przez całe święta np. w formie zawieszki na choince:)
 Zapisałam się na kartkową wymiankę u Uli.
Chętnym przypominam, że zapisy tylko do jutra :)

I to już koniec, tego przydługiego wpisu.
Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny w moich skromnych progach,
 za wszystkie ciepłe i miłe komentarze i oczywiście zapraszam jeszcze :)
Kasia


sobota, 20 października 2018

Jesienne barwy :)

Witajcie:)

Wyjątkowo piękną jesień mamy w tym roku. 
Niezmiernie mnie to cieszy, bo lubię kolory, które dominują w tej porze. 
Brązy, pomarańcze, zielenie i złoto...nie ma innej pory roku, która byłaby tak bardzo malownicza:)
Uwielbiam robić kartki w takiej tematyce i barwach a dziś chciałabym Wam pokazać trzy z nich.

Pierwsza z nich zawiera jesienne atrybuty,
również moje ulubione dynie, z których zawsze robię pyszną kremową zupę ;)

Druga, ślubna  kartka powstała na zamówienie koleżanki,
która poprosiła o  barwy lasu i sarenkę.
Przyznam, że po raz pierwszy spotkałam się z tak konkretnym zamówieniem. 
Swoją drogą para młoda, musi być naprawdę wyjątkowa :)
Ostatnia kartka a raczej zawieszka powstała do pokoju pewnej panienki, 
która również uwielbia jesień a zwłaszcza muchomorki ;)
Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny i komentarze :)
Cieszę się, że są już osoby chętne na kolejną edycję choinkowej zabawy.
10 miesięcy za nami...wspaniale, że tak dużo osób się ze mną bawi.
Dziękuję <3

Kasia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...