Witajcie Kochani :)
Bardzo dawno mnie nie było i muszę stwierdzić, że już stęskniłam się
okrutnie za Wami i blogowaniem :) Bardzo odpoczęłam na tym wyczekanym
urlopie a nasze morze okazało się wyjątkowo łaskawe, jeśli chodzi o pogodę.
Ogólnie urlop minął pod znakiem słodkiego lenistwa i czytania książek na plaży 😄
Chciałam Wam dziś pokazać małą portmonetkę z lnu, przedstawiającą pszczółkę,
wyszytą haftem płaskim. Bardzo podobają mi się kwiaty wyszywane w taki sposób,
te wszystkie węzełki, ruloniki...nawet nie wiem, jak to się nazywa profesjonalnie.
Niestety moje umiejętności nie sięgają tak daleko ale podziwiam dziewczęta,
które potrafią wyszyć takie cuda i zawsze oglądam je z zachwytem.
Oczywiście nie omieszkałam zrobić małej sesji na plaży aby jak najdłużej zachować
te letnie wspomnienia w sercu 💖Pszczółka jest dość duża i wyrazista
i muszę przyznać, że bardzo mi się ten wzór spodobał 😍
Ostatnie miesiące były dla nas wszystkich naprawdę ciężkie, więc
takie naładowanie akumulatorów zdecydowanie poprawi naszą psychę ;)
zostawiacie. To wiele dla mnie znaczy i sprawia, że nadal chcę tu do Was wracać 💝
Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie 😍
Pozdrawiam Was ciepło i serdecznie 😍
Kasia










































