środa, 26 kwietnia 2017

Kartkowy mix :)

Ostatnie dni upływają mi pod znakiem tworzenia kartek.
Nie będę pokazywać wszystkich, bo pewnie umarłybyście  z nudów - 
niech to więc będą, dwie symboliczne prace : komunijna i ślubna :)
Pierwsza wykonana na zamówienie przyjaciółki, która wkrótce idzie na ślub.
 Delikatna , pastelowa karteczka do której wykonałam również ozdobne pudełko
 (dodam pierwsze w moim życiu) :)
 Karteczka komunijna, również  miała być delikatna i dziewczęca.
Na Printereście udało mi się znaleźć ładne grafiki komunijne, niestety nie znam ich autora. 
Może któraś z Was się orientuje, kto je tworzy ?
Chciałabym jeszcze pochwalić się pięknymi kartkami wielkanocnymi, 
które otrzymałam od blogowych koleżanek.
Jest mi ogromnie milo, że dziewczęta o mnie pamiętały. 
W dobie internetu taka forma pamięci - jest niezwykle cenna!
Od Violi przyleciała słodka, kurczaczkowa kartka wraz wielkanocnym mydełkiem :)
Od Ani dostałam pięknie wyhaftowaną kartkę z niezwykle zalotnym zajączkiem :)
Ula obdarowała mnie swoją uroczą mediową karteczką i wspaniałymi wielkanocnymi przydasiami :)
Karteczka od Joasi,  wywołała szeroki uśmiech, jak tylko na nią spojrzałam.
Filcowy króliczek jako magnesik, już rozgościł się na lodówce:)

Iwonka obdarowała mnie haftowanym, motylkowym arcydziełem i ślicznymi tekturkami :)
 A od Uleńki przyleciała piękna, delikatnie pastelowa karteczka z jajeczkami :)

Pięknie Wam Kochane dziękuję za te namacalne, prześliczne dowody pamięci.
Każda z tych kartek ma swoje miejsce w moim sercu i na pewno często będę wracać do ich oglądania!
Dziękuję bardzo <3
K.

piątek, 21 kwietnia 2017

Francuskie jajka :)

Czytając tytuły ostatnich postów, dochodzę do wniosku, że zaczynam brzmieć 
lekko perwersyjnie :-) Co post, to zdecydowanie trąci  francuzczyzną :p 
Zauważyłam, że wiele blogowych koleżanek już wpadło w sidła tych uroczych wzorów...
Długo się broniłam ale w końcu zauroczyłam się i ja.
 Jajka autorstwa Veronique Enginger, zobaczyłam w którejś z francuskich książek.
 A że jestem ostatnio na etapie fascynacji niebieskościami...
to oczywiście zapragnęłam je natychmiast wyszyć :P
Znalazłam dwa jajka wycięte ze sklejki, pomalowałam na biało i przykleiłam wyszyte pisanki.
Boki zamaskowałam sznurkiem atłasowym (pisałam już, jak bardzo kocham pistolet na klej? ;)) .
Całość ozdobiłam kokardką i przykleiłam kwiatuszki w podobnej kolorystyce:)
Proste, nieskomplikowane wzorki a po wyszyciu prezentują się naprawdę uroczo :)
Myślę, że mogę te schemaciki polecić dziewczętom, które haftują obrazki na kartki okolicznościowe.
Na pewno, w takiej formie  prezentowały by się równie przyjemnie :)
Na koniec chciałabym pięknie podziękować, za wszystkie życzenia...
blogowe, mailowe oraz te w postaci przepięknych karteczek, 
które dostałam od blogowych koleżanek.
W dzisiejszych czasach takie dowody pamięci są wyjątkowo bliskie sercu !
W kolejnym poście będę się tymi cudami chwalić :)
Pięknie dziękuję za odwiedziny i każde słowo pozostawione na blogu.
Słonecznego popołudnia:)
K.

piątek, 14 kwietnia 2017

Wesołego Alleluja !

Kochani...
 
Niech czas wielkanocny utrzyma nasze marzenia w mocy,
 wszystkie życzenia okazały się do spełnienia, 
aby nie zabrakło nam wzajemnej życzliwości 
abyśmy przez życie kroczyli w ludzkiej godności. 
Niech symbol boskiego odrodzenia 
był i będzie dla nas celem do spełnienia. 
 Wesołego Alleluja !
Kasia

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Po francusku ;)

Nie, nie żadnych brzydkich myśli ;)
Francuski hafcik, który popełniłam już jakiś czas temu...leżał grzecznie i czekał na zmiłowanie. 
Pomyślałam, że czas go wreszcie wydobyć z przepastnych szuflad  i uszyć poduchę:)
Schemat, który od razu zdobył moje serce, pochodzi z gazetki Cross Stitcher.
 Różowa tkania vichy i odrobina czarnej koronki,
Myślę, że to wystarczyło aby podusia ładnie się prezentowała :)
Kokardka dopełniła całości.
Teraz już mamy namiastkę francuskiej prowincji ;)
Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zobaczyć ten piękny kraj i jego atrakcje.
 Poducha poleci oczywiście do pewnej przesympatycznej osóbki, którą ogromnie lubię :)
Podobnie jak Bożenka z bloga "Tu mieszka miłość
miałam okazję w ten weekend cieszyć oczy krokusami na polanie chochołowskiej.
Odczucia podobne do Bożenkowych...
Cieszy mnie to, że rodacy wychodzą coraz częściej z domów,
że doceniają piękno rodzimej przyrody,
tylko dlaczego tak bardzo bezmyślnie przy tym ją dewastują??
Smutne...


Z serdecznymi podziękowaniami za odwiedziny i wszystkie miłe komentarze...
pozdrawiam słonecznie:)
K.

 

piątek, 31 marca 2017

Kartki BN 2017/3

Dziś na szybko i bez zbędnych wstępów - o zgrozo znowu karteczka:)
Dałam ciała, kartka taka sobie ale najważniejsze że zdążyłam.
Przyznaję, że miałam chwilę zwątpienia, myślałam że będę musiała z zabawy zrezygnować... 
W przyszłym miesiącu, na pewno  się poprawię :) 
Skromnie i bez typowych dla mnie szaleństw ;)
Mały hafcik plus temat przewodni czyli rękawiczki.
Całość chciałam utrzymać w jednolitym czerwonym kolorze.

 Mam tylko nadzieję, że Ulcia zadanie zaliczy :)
Marzec za nami, teraz już tylko pozostaje czekać na temat kolejnej kartki.
 A ja, jak zawsze zapraszam serdecznie do podziwiania pięknych prac blogowych koleżanek :)
--> galeria <-- 
 Pięknie dziękuję za wszystkie odwiedziny i przemiłe komentarze:)
Życzę Wam udanego weekendu !
K.

poniedziałek, 27 marca 2017

Pastelowa wielkanoc :)

Kończę powoli produkcję wielkanocnych karteczek 
i choć ciągle sobie obiecuję zasiąść nad większym haftem, to jednak ciągle brakuje czasu .
Poczyniłam jedynie kilka małych wielkanocnych motywów, które niebawem pokażę. 
A dziś kolejne dwie karteczki, które wyjątkowo mi się podobają :)

 Delikatna karteczka w pastelowej tonacji, oczywiście z kwiatem własnej produkcji :)
Mam nadzieję, że te wiosenne kolorki spodobają się nowej właścicielce:)
I jeszcze jedno zbliżenie....
 Druga karteczka w troszkę innym stylu.
Rozsiadł się na niej słodki zajączek ( Ulcia dziękuję <3)
Uwielbiam robić karteczki z wstawkami w stylu falbanki, lub pomponiki...
wydaje mi się, że nadają kartkom niepowtarzalności i wyjątkowego uroku:)
I jeszcze oczywiście zbliżenie :)
Moja hortensja rozszalała się wiosennie i puściła aż sześć kwiatowych pędów 
w landrynkowym różowym kolorze.
Strasznie żałuję, że ich żywot jest taki krótki...
Na koniec oczywiście szybkie rozdanie w kwiatowej rozdawajce.
Moje kwiaty polecą do Agnieszki z bloga "Haftowane zacisze Agnes" :)
Agniesiu proszę o adres i kontakt mailowy :)

Słonecznego dnia Kochani :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...