niedziela, 18 czerwca 2017

Wiosenne trele :)

Jedną z moich niezaprzeczalnych namiętności, jest błądzenie w każdej wolnej  chwili, 
po bezkresnych otchłaniach rosyjskich forów hafciarskich .
Do tego jestem ogromną fanką przepięknych projektów naszych wschodnich koleżanek.
Mają w tej dziedzinie niewątpliwie ogromny talent, 
który z lubością wykorzystuję wyszywając ich prześliczne projekty:)
Folder z ze schematami pęka już w szwach a ja po cichu
się łudzę, że starczy mi życia aby je wszystkie wyszyć:)
Tym razem mój wybór padł na prześliczny i delikatny projekt
 Ekateriny Seryoginy pod tytułem "Wiosna" :)
Trudno się oczywiście dziwić, zważywszy na moje uwielbienie
 do ptaszorów wszelakiej maści :)
Haft wyszyłam na aidzie 14 w różowe kropeczki. 
Zależało mi na tym aby był odpowiednio duży aby wpasować go w wieczko pudełka:)
Muszę przyznać, że poszło mi bardzo szybko.
 Poświęciłam jeden wieczór i dopołudnia a efekt
przerósł moje oczekiwania.
Kolejny raz nie zawiodłam się na koleżankach dizajnerkach ;)
 Całość haftu wpasowałam sobie w słodkie, owocowe pudełko w podobnej kolorystyce.
Boki zabezpieczyłam satynową wstążeczką i riuszką w krateczkę vichy:)
Udało mi się przy okazji wyrwać na moment na łono przyrody,
 żeby owo cudo pudełkowe sfotografować:)
Z przerażeniem stwierdziłam, że uciekło mi gdzieś kilka ostatnich tygodni... 
Lato już stuka do drzwi a mnie jakoś smutno ze świadomością, że w tym roku będę bez urlopu :/
Pozostają weekendy i te krótkie chwile skradzione dla siebie:)
Takie jak dziś...
Jeszcze kilka migawek na mojego ptaszka,
Szkoda mi wyrzucać fotek...bo choć są podobne,
 to choć przez chwilę zatrzymują w kadrze te miłe chwile z przyrodą:)
Mam nadzieję, że moja motywatorka będzie usatysfakcjonowana tym hafciarskim wpisem.
Zaniedbuję się ostatnio w tym temacie ale coś tam zawsze dłubię z doskoku.
Aniu to dla Ciebie :)))
 Mam nadzieję, że Wam czas płynie nieco wolniej
i macie go na tyle, żeby tworzyć kolejne piękne prace,
 które ja oczywiście zawsze z radością i przejęciem  oglądam:)
Pracę zgłosiłam w wyzwaniu w Art-Piaskownicy "Techniki Haft"
http://art-piaskownica.blogspot.com/2017/05/techniki-haft-edycja-sponsorowana.html

Pięknie dziękuję za odwiedziny i każde słowo tutaj pozostawione:)
Życzę Wam spokojnego i leniwego tygodnia :)
K.


piątek, 16 czerwca 2017

Kwieciste fiolety :)

Dziś pokażę jeszcze cieplutką kartkę, wykonaną dosłownie wczoraj  na zamówienie
dla pewnej sympatycznej i utalentowanej osóbki :)
Kwiecista łąka w odcieniach brudnego różu i fioletu, przyjęła formę podziękowania:)
Sporo kartek przewija się na moim blogu ostatnio a to dlatego, 
że na haftowanie, po prostu brak czasu.
Muszę jednak przyznać rację osobom, które mówiły że jak zasmakuję w robieniu kartek...
to przepadnę na wieki - to najprawdziwsza prawda ;)
 Postanowiłam zgłosić kartkę na kwiatowe wyzwanie Gościnnej Projektantki 
Długo się zastanawiałam czy powinnam to robić, 
ponieważ nigdy nie brałam udziału w podobnych zabawach. 
Poza tym daleko mi do pięknych prac, które zgłaszają utalentowane koleżanki.
Jak to jednak mówią "pierwsze koty za płoty", kiedyś musi być ten pierwszy raz ;)
 Zachęcam do obejrzenia pięknych prac Gościnnej Projektantki Ilonki, 
która zaprasza na swój blog : http://angelamasasolna.blogspot.com/
oraz zostawiam baner do zabawy :)
http://klub-tworczych-mam.blogspot.de/search?updated-max=2017-06-06T23:30:00%2B02:00&max-results=7&start=4&by-date=false
Zachęcam do brania udziału, bo do wygrania są wspaniałe kwiaty
 wykonane ręcznie właśnie przez Ilonkę:) 
Piękna, bajeczna i kolorowa łąka już na Was czeka.
Ja jak zwykle cudnie dziękuję za odwiedziny i życzę Wam wyjątkowo słonecznego weekendu :)
K.

sobota, 3 czerwca 2017

Kartka dla mrocznej panienki :)

Patrząc na ilość majowych wpisów dochodzę do wniosku, że powinnam się bardzo wstydzić. 
Jedyne wytłumaczenie to to, że moja absencja nie wynika
  z lenistwa a  braku czasu.
Nieustannie ta sama wymówka ale cóż zrobić, kiedy doba się kurczy niemożliwie.
Niestety nie zdążyłam wykonać karteczki na zabawę u Uli, mam nadzieję, 
że w  przyszłym miesiącu będę mogła pokazać zaległą i tą z czerwcowego wyzwania.
Tymczasem pokaże dziś jedną kartkę którą wykonałam dla pewnej panienki, 
która jest miłośniczką czerni i trupich czaszek ;)
 Panienka owa lat ma niewiele, aczkolwiek zainteresowania i upodobania  zaskakująco konkretne:)
Mroczne dziecię ale bardzo sympatyczne :)
Postanowiłam przemycić odrobinę różu, który wyjątkowo ładnie komponuje się z czernią.
Motywem przewodnim została sowa autorstwa Ingi Paltser :)
 Mam nadzieję, że za parę dni uda mi się wrócić do regularnych wpisów.
Zostawiam Wam serdeczne pozdrowienia i życzenia samych słonecznych dni :)
Nie zapominajcie o mnie ...
K.
 


sobota, 20 maja 2017

Wiosenny ptaszor :-)

Ogromną słabość mam do ptaszorów, zwłaszcza tych haftowanych:)
Gdzieś tam, na stosie robótek do wykończenia leży jeszcze ptasie trio w kolorze blue,
czyli kolejny tryptyk Michelle Pfeiffer .
Oczywiście nie mogę się doczekać żeby go skończyć i odszyć kolejną poduchę do kompletu ale...
No właśnie...
Wciąż się zastanawiam, jak znajdujecie czas na wyszywanie, 
bo sama ostatnio nie mam nawet siły posiedzieć wieczorem i pomachać igiełką. 
Gdzie te czasy, kiedy potrafiłam zarywać całe noce...byleby tylko zobaczyć efekt końcowy.

Tym razem postanowiłam wyszyć sobie małego ptaszka,
 którego znalazłam i wydrukowałam już dość dawno... 
Ptaszek pochodzi z rosyjskiej gazety.
 
Wymyśliłam sobie, że wykorzystam ptaszorka do wykonania przestrzennego obrazka.
Udało mi się zakupić odpowiedni, całkiem sympatyczny
komplet trzech ramek w Pepco .
Przykleiłam do ramki małe gałązki, na których doczepiłam różowe kwiatuszki.
Ptaszek dostał również gniazdko, w którym umieściłam jajo - sztuk jeden ;)
W końcu to wiosna :)))
Bardzo spodobały mi się te rameczki z głębią a że w komplecie były trzy - różnych rozmiarów, 
to na pewno powstaną kolejne ptaszki do kompletu.
Marzy mi się jakiś ptaszorek zimowy, mam już zresztą pewną koncepcję :)
Na  dworze w końcu zrobiło się wiosennie aż wierzyć się nie chce,
 że u nas jeszcze 10 dni temu...leżał śnieg.
Roślinki wybujały naprawdę pięknie aż miło nacieszyć w końcu oczy taką piękną zielenią :)
Mam nadzieję, że  podobne pogodowe niespodzianki zostaną nam w końcu oszczędzone.
I jeszcze ostatnie ujęcie ptaszora :)
 Pokażę jeszcze karteczkę komunijną, która wedle zaleceń zamawiającej 
miała być wyjątkowo słodka i dziewczęca:)
Sporo tych karteczek nafabrykowałam....a ta jakość szczególnie mi przypadła do gustu. 
Sezon komunijny już powoli się kończy a ja chyba będę tęsknić za tymi delikatnymi, pudrowymi kolorami ;)
 
Dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze:)
Życzę Wam cudownego i słonecznego weekendu :
K.

czwartek, 11 maja 2017

Cuda od Hanulki -czyli będę się chwalić :)

Jakiś czas temu uśmiechnęło się do mnie szczęście i wygrałam candy u Hani
której blog oczywiście regularnie odwiedzam i podziwiam :)
Widziałam zachwyty koleżanek, które miały już szczęście dostać  od Hani  upominki....
czekałam więc z drżeniem serca  na swoją wygraną :)
Uwierzcie, w najśmielszych marzeniach nie spodziewałam się takiej niespodzianki :) 

Hania zapowiedziała paczuszkę...a przyleciała do mnie paka!
Mnóstwo zachwycających wspaniałości,
każda rzecz  dopieszczona i pięknie wykonana.
A teraz uwaga - następuje prezentacja :)

Wszyscy znają karteczki Hanulka - piękne i eleganckie:)
Do mnie przeleciała ta, którą ostatnio się zachwycałam na blogu.
Hania wykazała się przebiegłością i dokładnie przeanalizowała moją wymiankową metryczkę:)
Przygotowała dla mnie cudną sówkę magnes, która od razu skradła moje serducho :)
Prawda, że cudeńko do schrupania ? :D
Otrzymałam również przepiękną, wyhaftowaną na lnie poduszeczkę - biscornu.
Oczywiście musiałam ją sfotografować ze wszystkich stron ale zdjęcia nie oddają jej uroku !
 Podusia jest tak duża, że ledwo mieści mi się w dłoni :)
Hania doczytała również, że zbieram naparstki i oczywiście takowy również dostałam!
W paczce znalazłam również całe mnóstwo przydasi do scrapbookingu...
papiery, tagi, naklejki, wstążeczki, półperełki .
Hania zaspokoiła również moje hafciarskie upodobania,
wspaniałym zestawem do haftu  i mulinkami w ślicznych kolorach:)
Żeby już całkiem mnie rozbestwić...
w paczuszce znalazłam również, herbatkę, kawkę, mega dużą paczkę żelek 
(strasznie mi wstyd, nie doczekała do momentu robienia fotek)
i przepięknie pachnącą świeczuszkę :)
Poniżej fotka całości, oczywiście brak zbłąkanych żelek ;):)
Haniu kochana...
Brak mi słów, żeby wyrazić jak bardzo jestem zachwycona pięknymi podarunkami !
Sprawiłaś mi tyle radości, że przez chwilę poczułam się niczym dziecko w Boże Narodzenie :)
Dziękuję z całego kasiowego serducha ! <3

Słonecznie Was Kochani pozdrawiam :)
K.

sobota, 29 kwietnia 2017

Kartki Boże Narodzenie 2017 - kwiecień

Serce mi krwawiło, kiedy zobaczyłam wytyczną na kwiecień ;)
No bo, jak tu przemycić w prostej skromnej mapce, swoje  przesadne upodobania ?
Echh...no ale co było zrobić? Mus to mus :)
Zacisnęłam zęby i  bardzo starałam się, żeby nie wykroczyć poza ulowe przykazanie ;) 
Nie udało mi się to do końca, bo i szczerze przyznam że nie bardzo rozumiem zasady mapkowe.
Mam jednak nadzieję, że zostanie mi wybaczone i oczywiście przy okazji zaliczone ;)
W kartce wykorzystałam przesłodki hafcik foczki, autorstwa Tinker Bell.
Bardzo przyjemnie haftowało mi się tego słodziaka,
więc na pewno wyszyje też drugi haft z tej serii.
Sama kartka prosta, pastelowa i miła dla oka ;)
Jak zawsze serdecznie zapraszam do galerii na blogu Uli,
gdzie można pooglądać wszystkie prace blogowych koleżanek :)
http://kulskowo.blogspot.com/2017/04/486-kartki-bn-2017-wytyczna-kwiecien.html
Pięknie dziekując za odwiedziny i przemiłe komentarze,
życzę oczywiście słonecznej i udanej majówki :)
K.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...